Przeniesienie strony na inny serwer, czyli ile kosztuje i kto to zrobi

Zespół BusinessHost

Dobierz swój plan
Typ strony
1
1powyżej 10 = Enterprise

Rekomendowany plan

Start

99 zł

/ mies (rocznie)

brutto z VAT 23%: 121,77 zł

Dlaczego ten plan?

Bo zaznaczyłeś: 1 strona i WordPress. Pakiet Start wystarczy na jedną firmową stronę: aktualizacje z kopią przed zmianą, codzienna kopia, monitoring, SSL i 1 drobna zmiana w miesiącu.

Rozliczane rocznie: 1188 zł/rok netto

Najpierw płacisz, potem przenosimy stronę.

Zlecenie przeniesienia strony na inny serwer firmie zewnętrznej kosztuje w Polsce od 350 do 750 zł, przy średniej 533 zł, i zajmuje od ośmiu godzin do dwóch dni roboczych. Jeżeli przenosisz witrynę razem ze zmianą dostawcy hostingu, ta sama praca jest zwykle wliczona w pakiet, bo hostingi robią ją po to, żeby zdobyć klienta. Cała sztuka polega na tym, żeby nie zapłacić osobno za coś, co druga strona i tak robi w cenie abonamentu.

To pytanie zadaje zwykle osoba, która ma już dość obecnego serwera: strona zwalnia po południu, panel się zawiesza, cena po promocji wystrzeliła albo wsparcie odpowiada trzeciego dnia. Przeprowadzka wydaje się ryzykowna i droga, więc decyzja stoi miesiącami. Poniżej są liczby, które pozwalają ją podjąć w kwadrans, i lista rzeczy, o które trzeba zapytać, zanim ktokolwiek dotknie Twoich plików.

Ile kosztuje przeniesienie strony na inny serwer

Rynek dzieli się tu wyraźnie na dwie części i trzeba wiedzieć, w której się jest.

Pierwsza to zlecenie usługi komuś z zewnątrz, niezależnie od tego, gdzie strona wyląduje. Portal agregujący wyceny podaje dla migracji strony na inny serwer hostingowy średnią 533 zł, przy widełkach od 350 zł w Białymstoku do 750 zł w Warszawie, i szacowany czas od ośmiu godzin do dwóch dni roboczych. Cena rośnie wraz z rozmiarem bazy danych, liczbą niestandardowych wtyczek, liczbą skrzynek pocztowych i tym, czy trzeba wystawić nowy certyfikat oraz przestawić DNS.

Druga część rynku to sam dostawca hostingu, na który się przenosisz. Tu migracja jest z reguły wliczona w pakiet, bo dla niego to koszt pozyskania klienta, a nie usługa. Warunek jest zawsze ten sam i zawsze wpisany drobnym drukiem: musisz najpierw wykupić pakiet. nazwa.pl deklaruje przeniesienie plików, baz i poczty razem z konfiguracją nawet w 24 godziny od zlecenia, ale wyłącznie po zamówieniu usługi CloudHosting albo CloudMail.

Kto przenosiCenaCzasWarunek
Firma zewnętrzna, wycena rynkowa350 do 750 zł, średnio 533 zł8 godzin do 2 dniBrak, płacisz za samą pracę
Webmaster lub agencja, stawka godzinowa40 do 150 zł netto za godzinę2 do 8 godzinRozliczenie za czas, nie za efekt
Dostawca hostingu docelowegow cenie pakietudo 24 godzinZakup pakietu u niego
BusinessHostW pakiecie rocznym, po opłaceniuzwykle tego samego dnia roboczegoPlan od 199 zł netto miesięcznie (99 zł przy płatności rocznej)

Z czterech wykonawców, u których szukaliśmy publicznego cennika migracji, ceny podaje jeden. Reszta prosi o kontakt i wycenę indywidualną. To nie jest złośliwość, tylko konsekwencja tego, że nikt nie wie z góry, w jakim stanie zastanie stary serwer. Dla Ciebie oznacza to jedno: kwotę poznasz dopiero po tym, jak ktoś zajrzy do konta, więc pierwszym krokiem jest opis stanu, a nie zapytanie o cenę.

Kto przenosi strony na inny serwer

Są trzy rodzaje wykonawców i różnią się nie ceną, tylko tym, co się dzieje po przeprowadzce.

Webmaster albo agencja, która obsługuje Twoją stronę. Zna projekt, więc zwykle zrobi to najszybciej. Rozlicza się za czas, od 40 do 150 zł netto za godzinę zależnie od wykonawcy, i po skończonej pracy znika do następnego zlecenia. Dobre rozwiązanie, gdy przenosisz się między dwoma serwerami, z których żaden nie oferuje pomocy.

Firma wyspecjalizowana w przenoszeniu stron. Robi wyłącznie to, więc ma procedurę i zwykle deklaruje termin. Kosztuje w widełkach 350 do 750 zł. Sensowna, gdy przenosisz kilka witryn naraz albo gdy stary serwer jest w stanie, którego nikt nie chce dotykać.

Dostawca hostingu docelowego. Przenosi w cenie pakietu, bo zarabia na abonamencie. Ma jednak przewagę, o której rzadko się mówi: po migracji zostaje odpowiedzialny za to, czy strona działa. Tamci dwaj wystawiają fakturę i kończą temat, a jeżeli za trzy dni okaże się, że nie chodzi formularz kontaktowy, zaczyna się nowe zlecenie. Dlatego przy zmianie hostingu najtańszym wariantem prawie zawsze jest oddanie tej pracy stronie, która i tak będzie ją potem utrzymywać.

Co naprawdę składa się na przeprowadzkę

Cena zależy od tego, ile z poniższych elementów jest w grze. Warto przejść tę listę przed pytaniem o wycenę, bo połowa zaskoczeń na fakturze bierze się z punktów, o których nikt nie wspomniał.

  • Pliki i baza danych. Najprostsza część i ta, o której wszyscy myślą. Przy typowej stronie firmowej to kilkanaście minut pracy. Wyjątkiem jest WordPress, który zapisuje adres strony w bazie setki razy, także w danych serializowanych; co jeszcze się przy nim psuje i ile kosztuje ta praca u wykonawców, opisaliśmy przy migracji WordPress na inny serwer.
  • Poczta. Najczęściej pomijana i najczęściej najdroższa. Każda skrzynka to osobna operacja, a wiadomości trzeba przenieść bez gubienia folderów. Rozpisaliśmy to osobno przy migracji poczty, bo to ta część potrafi podwoić wycenę.
  • Certyfikat SSL. Na nowym serwerze potrzebny jest nowy certyfikat. Jeżeli stary był płatny, sprawdź, czy da się go przenieść, czy trzeba kupić kolejny.
  • Rekordy DNS. Przestawienie rekordów A i MX oraz odczekanie propagacji. Tu decyduje wartość TTL ustawiona wcześniej, a nie umiejętności wykonawcy.
  • Testy po stronie docelowej. Formularze, płatności, integracje, wysyłka maili z witryny. To najczęstsze miejsce, w którym migracja wygląda na udaną, a nie jest.

Zanim zapytasz o cenę, zrób sobie audyt strony internetowej w warstwie technicznej. Wynik pokazuje, czy certyfikat jeszcze obowiązuje, jak długo odpowiada obecny serwer i czy witryna w ogóle jest sprawna. To trzy liczby, które wykonawca i tak będzie chciał znać, a Ty dzięki nim wiesz, czy przeprowadzka ma sens.

Ile trwa przeniesienie strony i czy będzie przerwa

Sama praca techniczna to zwykle od dwóch do ośmiu godzin przy typowej witrynie firmowej. Deklarowane terminy wykonawców mieszczą się między 24 godzinami a dwoma dniami roboczymi. Przerwy w działaniu strony nie powinno być w ogóle i to jest dobre kryterium oceny wykonawcy.

Poprawna kolejność wygląda tak: najpierw kopia witryny wgrywana na nowy serwer i testowana pod adresem tymczasowym, potem obniżenie wartości TTL w rekordach DNS na kilka minut, potem przełączenie rekordów, a na końcu wyłączenie starego konta dopiero po kilku dniach. Jeżeli ktoś proponuje odwrotną kolejność, czyli najpierw przełączenie DNS i dopiero potem wgrywanie plików, to jest to właśnie ten wariant, w którym strona nie działa przez pół dnia.

Starego konta hostingowego nie wypowiadaj przed przeprowadzką. Trzymaj je jeszcze przez dwa do czterech tygodni. Kilkadziesiąt złotych za ten miesiąc jest tanim ubezpieczeniem wobec sytuacji, w której po tygodniu okazuje się, że czegoś nie przeniesiono.

Czy po przeniesieniu strony spadną pozycje w Google

Nie, o ile nie zmieniają się adresy podstron. Wyszukiwarka indeksuje adresy, nie serwery, więc przeprowadzka pod tą samą domeną i tą samą strukturą URL jest dla niej niewidoczna. Zmieni się tylko adres IP, a to nie jest czynnik rankingowy sam w sobie.

Dwie rzeczy potrafią jednak zaszkodzić naprawdę. Pierwsza to dłuższa niedostępność w trakcie przełączania, bo robot wchodzący akurat wtedy widzi błąd serwera. Druga to szybszy albo wolniejszy nowy serwer, bo czas odpowiedzi jest sygnałem, który Google mierzy. Rozpisaliśmy to dokładniej w tekście o tym, czy zmiana hostingu wpływa na pozycje w Google.

Warto rozdzielić dwie sprawy, które często zlewają się w jedną rozmowę. Przeprowadzka na szybszy serwer usuwa hamulec techniczny i to potrafi dać widoczną poprawę, jeśli wcześniej strona ładowała się kilka sekund. Natomiast praca nad tym, żeby witryna w ogóle pojawiała się na frazy, które wpisują Twoi klienci, to osobna dziedzina i osobny budżet, którym zajmują się firmy od pozycjonowania stron dla firm. Zmiana serwera nie zastępuje tamtej pracy i żaden uczciwy dostawca hostingu nie powinien tego obiecywać.

O co zapytać, zanim zlecisz przeprowadzkę

Pięć pytań, które kosztują minutę, a potrafią oszczędzić kilkaset złotych i tydzień nerwów.

  1. Czy poczta jest w cenie, czy liczona osobno za skrzynkę. To najczęstsza różnica między wyceną a fakturą.
  2. Kto przestawia rekordy DNS i kiedy. Jeżeli odpowiedź brzmi, że zrobisz to sam, doliczyć trzeba własny czas i ryzyko.
  3. Czy będzie przerwa w działaniu i ile potrwa. Odpowiedź, że nie powinno jej być, jest w porządku. Odpowiedź o kilku godzinach oznacza złą kolejność prac.
  4. Co się dzieje, jeśli po przeniesieniu coś nie działa. Czy poprawki mieszczą się w cenie i przez ile dni.
  5. Czy dostanę fakturę VAT z polskim NIP. Przy usłudze zlecanej na firmę to warunek rozliczenia kosztu.

Kiedy przeprowadzka nie jest odpowiedzią

Zmiana serwera rozwiązuje problemy, które mają źródło w serwerze: wolny czas odpowiedzi, limity pamięci i procesów, ceny po promocji, wsparcie, które nie odpowiada. Nie rozwiązuje problemów, które siedzą w samej witrynie. Jeżeli strona jest wolna przez trzydzieści wtyczek i nieskompresowane zdjęcia, przeniesiona będzie wolna dalej, tylko na nowej fakturze.

Dlatego kolejność bywa ważniejsza od samej decyzji. Najpierw zmierz, co właściwie jest nie tak, potem zdecyduj, czy to praca dla serwera, czy dla kogoś, kto wejdzie w kod. W naszym cenniku hostingu migracja jest w pakiecie rocznym planów Start, Biznes i Pro, więc jeśli wynik pomiaru wskazuje na serwer, sama przeprowadzka nie jest dodatkowym kosztem.

Najczęściej zadawane pytania

Ile kosztuje przeniesienie strony na inny serwer?

Zlecone firmie zewnętrznej od 350 do 750 zł, przy średniej rynkowej 533 zł i czasie realizacji od ośmiu godzin do dwóch dni roboczych. Przy rozliczeniu godzinowym stawki wynoszą od 40 do 150 zł netto za godzinę. U dostawcy hostingu, na który się przenosisz, migracja jest zwykle wliczona w cenę, ale zawsze pod warunkiem wykupienia u niego pakietu.

Ile trwa przeniesienie strony na inny serwer?

Sama praca techniczna to od dwóch do ośmiu godzin przy typowej witrynie firmowej, a deklarowane terminy wykonawców mieszczą się między 24 godzinami a dwoma dniami roboczymi. Do tego dochodzi propagacja DNS, czyli czas, po którym cały internet zobaczy nowy adres serwera, zależny od wartości TTL ustawionej wcześniej w strefie domeny.

Czy podczas przenoszenia strony będzie przerwa w działaniu?

Przy poprawnej kolejności prac nie powinno jej być wcale. Kopia witryny trafia najpierw na nowy serwer i jest testowana pod adresem tymczasowym, potem obniża się TTL w rekordach DNS, dopiero potem przełącza rekordy, a stare konto wyłącza się po kilku dniach. Przerwa pojawia się wtedy, gdy ktoś zaczyna od przełączenia DNS.

Czy po zmianie serwera spadną pozycje w Google?

Nie, o ile nie zmieniają się adresy podstron. Wyszukiwarka indeksuje adresy, nie serwery, a sam adres IP nie jest czynnikiem rankingowym. Zaszkodzić mogą dwie rzeczy: dłuższa niedostępność w trakcie przełączania oraz wolniejszy nowy serwer, bo czas odpowiedzi Google mierzy i bierze pod uwagę.

Co trzeba przenieść oprócz plików strony?

Bazę danych, wszystkie skrzynki pocztowe razem z wiadomościami i strukturą folderów, certyfikat SSL, zadania cykliczne oraz rekordy DNS. Poczta jest najczęściej pomijaną i jednocześnie najdroższą pozycją, bo każda skrzynka to osobna operacja. Na końcu trzeba przetestować formularze, płatności i wysyłkę maili z witryny.

Kiedy wypowiedzieć umowę na stary hosting?

Dopiero dwa do czterech tygodni po przeprowadzce, nigdy przed. Kilkadziesiąt złotych za ten dodatkowy okres jest tanim ubezpieczeniem na wypadek, gdyby po tygodniu okazało się, że czegoś nie przeniesiono. Przed wypowiedzeniem sprawdź też w umowie, czy jej wcześniejsze zerwanie nie wiąże się z opłatą.

Hosting dla firm, przy którym ktoś naprawdę pilnuje Twojej strony

Serwery fizycznie w Warszawie, backup przed każdą aktualizacją, faktura VAT z polskim NIP i wsparcie po polsku od realnej osoby. Wybierasz pakiet, płacisz, a potem przenosimy Twoją stronę w ramach abonamentu.